OSTATNIE KSIĘSTWO ŚRODKOWEJ EUROPY
Wiedeńska Wiosna Ludów w 1848 roku odbiła się żywym echem na Śląsku Cieszyńskim, doprowadzając do rozbudzenia polskiego i czeskiego życia narodowego. Ujawnił się i nasilił narodowościowy konflikt między zamieszkującymi Śląsk Cieszyński Polakami, Niemcami i Czechami. Jego rozstrzygnięcie a jednocześnie koniec egzystencji politycznej administracyjnego tworu jakim było Księstwo Cieszyńskie, zbiegło się z zakończeniem I wojny światowej. Ostatnim aktem było umieszczenie w cieszyńskim zamku, w latach 1914 –1916, siedziby Głównego Sztabu Armii austro - węgierskiej, której generalnym inspektorem oraz głównodowodzącym był ostatni książę cieszyński Fryderyk Habsburg. Przy sztabie tym przebywał Józef Piłsudski, który jeszcze pod skrzydłami Austrii organizował I Brygadę Legionów Polskich. Po zakończeniu wojny w listopadzie 1918 roku i rozpadzie Monarchii Austro – Węgierskiej likwidacji uległo także Księstwo Cieszyńskie, którego terytorium w 1920 roku podzielone zostało pomiędzy nowopowstałą Polskę i Czechosłowację. Obecnie historyczne ziemie Księstwa Cieszyńskiego znajdują się na terytorium Powiatu Bielskiego i Cieszyńskiego w Rzeczypospolitej Polskiej i w Województwie Morawsko – Śląskim w Republice Czeskiej.ZAPOMNIANE HISTORIE ŚLĄSKA CIESZYŃSKIEGO
W FILMIKACH;
Bardzo, bardzo ciekawy post. Bardzo lubię takie tematy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam bardzo serdecznie:)
Należy pisać o wspomnieniach swoich przodków opowiadania są bardzo cenne a te nagrane na filmikach godne uwagi serdecznie pozdrawiam
UsuńPięknie pokazana historia Śląska Cieszyńskiego...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Dokładniejszych danych można uzyskać w necie podałam tylko te co słyszałam z opowiadań rodzicow miło mi za odwiedziny serdeczności
UsuńBardzo ciekawy wpis. Nie znałam w ogóle historii Śląska Cieszyńskiego. Niby historia Polski wydaje się taka oczywista, a jest tyle ciekawostek historycznych, o których nie mamy pojęcia.
OdpowiedzUsuńRóżo, bardzo dziękuję za Walentynkę, jest śliczna.
Dla Ciebie także przygotowałam Walentynkę:
https://picasaweb.google.com/108038775262606786547/RoZnE?authkey=Gv1sRgCPyAtsfJnIDdNA#5979988289965381906
Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))
Vice versa piękny kartonik stokrotek -dziękuję.Umieściłam dane które zapamiętałam kiedy z mamą sobie wspominali dawne czasy (wtedy nie mozna było zrobić zdjęcia czy filmiku nie mieliśmy wtedy aparatu)a w necie napotkałam podobnie opisane wić się podzielilam życie ciągle nas zaskakuje serdecznie pozdrawiam
UsuńTakie malutkie przyjemności miło sobie robić.
UsuńMało kosztuje a cieszy.
Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))
Tak Jolu- tak mało a jak cieszy serdeczne pozdrowienia
UsuńRóżo, bardzo dziękuję za walentynkę. Tobie również przesyłam piękną różę i życzę dużo miłości. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńDziękuję serdecznie pozdrawiam
UsuńŚlązacy są zakochani w swojej małej Ojczyźnie. Imponuje mi wspaniała kultura i ogromne poczucie humoru mieszkańców tego regionu. Miałam szwagra Ślązaka, poznałam jego rodzinę, lubiła piosenki przez nich śpiewane i mowę, z której przyswajałam niektóre wyrazy. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńŚlązacy a szczególnie z regionu cieszyńskiego są ,,stworzeni'' (nie wiem czy sie dobrze wysłowiłam )do śpiewania i mówienia po naszymu -w szkole zwracano nam uwagę na czysty polski język a w domu się mówilo ,,normalnie'', rodzice oboje pochodzili ze Śląska Cieszyńskiego ,to jak mieli inaczej mówić a jeszcze za czasów młodzieńczych -podczas drugiej wojny światowej musieli uczyć się w j.niemieckim .Od zawsze co pamiętam w naszym rodzinnym domu śpiewano i nawet pamiętam wierszyk o 11listopada co nauczył mnie ojciec(byl to wiersz polityczny-zakazany)a przede wszystkim panował humor i jak piszesz niektóre wyrazy były na samą myśl już smieszne.Teraz coś o sobie(siebie)w pracy kiedy bylam zatrudniona na KWK,,Morcinek'' zauważyłam że mnie górnicy słuchają jak ja rozmawiam i okazało się ze jestem ,,cesaroczka'' a Ci gornicy tu ,,hanysy'' jeszcze byli ,,gorole''....Będac w Świnoujściu przechodzą przez bazar(wzdłuż ul,Wojska Polskiego)szliśmy rozmawiając i jeden sprzedawca ze straganu zaraz usłyszał i rozpoznał że jesteśmy ze Śląska ale się rozpisałam miłego weekendu serdecznie pozdrawiam
UsuńWitaj Różo.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy post. Jestem pod wrażeniem. Za różyczkę jeszcze raz dziękuję.
Pozdrawiam serdecznie.
Michał
Naszą gwarę można rozpoznać dosłownie wszędzie(jadąc kolejką z Majdanu jeden z pasażerów dał się w rozmowe i okazało się że jest z Katowic ) miło było - dokładam jeszczeklikserdeczności weekendowe
UsuńNiestety, historia nas nie oszczędzała, mapa państwa co jakiś czas zmieniała swój kształt.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam.
Bardzo serdecznie Ci dziękuję za jabłuszko - jest śliczne:-)))
OdpowiedzUsuńWkleiłam bez rameczki i nie wyglądało dobrze, bo moje tło nie jest białe, tylko trochę w odcieniu szarym. Po raz kolejny przekonuję się jak bardzo trudno dobrać białe do białego. Dlatego dorobiłam rameczkę, chyba nie masz nic przeciwko temu?
Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))
Jabłuszko jest jeszcze ładniejsze w Twojej rameczce miło mi ze wywołałam uśmiech serdeczności niedzielne pozdrawiam
OdpowiedzUsuń